Kalkulator pokazuje, gdzie uciekają pieniądze, przewodnik mówi, co uciąć, a gotowe prompty AI piszą maile negocjacyjne za Ciebie.
Płatność Stripe · pliki od razu po zakupie. Bez subskrypcji, bez newslettera.
Koniec miesiąca. Otwierasz wyciąg firmowy i przewijasz.
Jakaś subskrypcja za 89 zł. Chyba coś do grafiki? Założona do jednego projektu, którego dawno nie ma.
Abonament za narzędzie, którego ostatni raz ktoś użył wiosną. Trzy konta, choć w zespole zostały dwie osoby.
Prowizja bankowa, druga, trzecia. Osobno grosze. Rocznie: kwota jak niejedna faktura, o którą upominasz się u klienta.
Zamykasz wyciąg. Mówisz sobie: kiedyś do tego usiądę.
To „kiedyś” trwa już który miesiąc?
W firmie 1–10 osób nie ma CFO, kontrolera ani działu zakupów. Jesteś nim Ty — po godzinach, między klientem a fakturami.
A przegląd kosztów to dokładnie ten typ zadania, który zawsze przegrywa z pilniejszymi: nie pali się, nikt o niego nie prosi, nie ma deadline'u.
Więc koszty robią to, co koszty robią najlepiej, gdy nikt nie patrzy:
Rosną po cichu.
Operator komórkowy podnosi abonament o 8% i nikt nie dzwoni negocjować. Narzędzie kupione „na próbę” zostaje na lata. Umowa przedłuża się automatycznie na starych warunkach.
Każda z tych rzeczy osobno to drobiazg. Razem potrafią urosnąć do rachunku, który płacisz co miesiąc, nie wiedząc za co.
Dobra wiadomość: nudną część tej roboty — grupowanie wyciągu, maile negocjacyjne, porównywanie ofert — umie dziś zrobić za Ciebie czat AI. Pod jednym warunkiem: że wiesz, o co i jak go poprosić. Dokładnie tym jest ten pakiet.
Wpisujesz koszty z wyciągu — jedna pozycja, jeden wiersz. Resztę liczy sam:
Po 30–40 minutach wpisywania masz coś, co w mikrofirmach jest rzadkością: mapę własnych kosztów.
Do każdej pozycji z mapy jest dźwignia. Każda opisana tak samo: co daje, jak to zrobić krok po kroku i jaka pułapka czeka po drodze.
Najgorsza część cięcia kosztów to nie decyzja. To robota: napisać mail do dostawcy, porównać dwie oferty, przeliczyć rentowność klientów. Te prompty robią to za Ciebie:
Nie musisz umieć promptować. Kopiujesz, podmieniasz kwoty w nawiasach, wklejasz do darmowego ChatGPT. Przy każdym prompcie jest instrukcja i zasady bezpieczeństwa danych.
Żeby efekt nie umarł jak tamten Excel (checklisty znajdziesz w przewodniku, strażnika — w zestawie promptów):
Kup cały system — 47 zł
Pliki od razu po zakupie · bez subskrypcji
Tytuły masz tu w całości. Płacisz za instrukcje „jak to zrobić”, pułapki i narzędzia, które pokażą, od czego zacząć u Ciebie.
1. Inwentarz subskrypcji
2. Konsolidacja narzędzi
3. Plany roczne zamiast miesięcznych
4. Licencje per stanowisko
5. Rytuał renegocjacji
6. Oferta konkurencji jako dźwignia
7. Rabat za zobowiązanie lub wolumen
8. Przegląd polis i ubezpieczeń
9. Powierzchnia biurowa
10. Auta i paliwo
11. Energia i media
12. Outsourcing zamiast etatu
13. Automatyzacja powtarzalnych czynności
14. Organizacja pracy zamiast nadgodzin
15. Terminy płatności
16. Pilnowanie należności
17. Prowizje bankowe i płatności
18. Forma opodatkowania i ulgi
19. Nierentowni klienci i produkty
20. Odzysk: sprzęt, nadpłaty, zwroty
Wiesz „mniej więcej”, ile firma wydaje. Dokładnie: nie wiesz.
Decyzje o kosztach zapadają wtedy, kiedy coś zaboli.
Dostawcy podnoszą ceny, bo nikt nie pyta.
Trudne maile o pieniądzach odkładasz na jutro.
„Kiedyś do tego usiądę” wisi nad Tobą który miesiąc.
Masz mapę: każda kategoria, każda pozycja, koszt roczny.
Wiesz, które 3 ruchy robisz w tym tygodniu i dlaczego te.
Maile negocjacyjne pisze AI. Ty klikasz „wyślij”.
Raz w miesiącu strażnik pyta o każdą kategorię, która urosła.
Temat kosztów przestaje wisieć. Jest załatwiany.
Ile z tego wyjdzie w złotówkach, zależy od Twoich kosztów. Nie obiecuję kwot — od znajdowania ich jest kalkulator.
Jedną rzecz.
Jedna zapomniana subskrypcja za 30 zł miesięcznie to 360 zł rocznie.
Jedna renegocjowana umowa z operatorem albo bankiem to często więcej.
Jedno konto po byłym pracowniku, za które nadal płacisz — policz sam.
Czy takie pozycje u Ciebie są — tego nie wiem. Kalkulator sprawdza to w pół godziny.
Pakiet kosztuje 47 zł. Raz. Wystarczy, że znajdzie jedną taką pozycję.
Sprzedaż, klienci, faktury, przelewy. Koszty znasz „z grubsza”, bo na dokładnie nie ma kiedy. Ten pakiet daje Ci przegląd w jeden wieczór, nie projekt na miesiąc. Dlatego ma wreszcie realną szansę się wydarzyć.
Narzędzia zakładali różni ludzie w różnych latach. Część osób odeszła, konta zostały. Nikt nie wie, ile naprawdę kosztuje miesiąc działania firmy. Kalkulator zrobi z tego jedną tabelę, a jeden z gotowych promptów AI zrobi audyt licencji i pokaże, czy i za ile pustych krzeseł płacisz.
Cięcie kosztów to najlepszy pierwszy projekt AI: wynik widać w złotówkach, a nie w „ciekawych możliwościach”. Dostajesz 13 gotowych promptów z instrukcją i zasadami bezpieczeństwa danych — pierwszy pożytek z AI jeszcze tego samego wieczoru.
Jedna znaleziona zbędna subskrypcja — i pakiet się zwraca.
Bez abonamentu. Kupujesz raz, używasz co miesiąc.
Po zapłacie od razu trafiasz na stronę pobierania — pliki masz w minutę.
Pierwszy pełny przegląd to 60–90 minut. Wdrażanie dźwigni rozkładasz na kolejne tygodnie — checklisty prowadzą Cię krok po kroku, a strażnik pilnuje rytmu raz w miesiącu.
Tak. Po zakupie odpowiedz na potwierdzenie płatności Stripe albo napisz przez formularz niżej — podaj NIP i dane firmy, a odeślę fakturę VAT. 47 zł możesz wrzucić w koszty działalności.
Tak, są pisane dokładnie dla Ciebie. Każdy prompt kopiujesz w całości, podmieniasz tylko fragmenty w [NAWIASACH] na swoje liczby i wklejasz do darmowego czatu. Instrukcja co wkleić i co dostaniesz jest przy każdym z 13 promptów.
Dlatego cała lista 20 dźwigni jest wypisana wyżej na stronie, a zrzut kalkulatora pokazuje dokładnie to, co dostajesz. Nie ukrywam spisu treści — płacisz za instrukcje wykonania, narzędzie, które policzy Twoje liczby, i prompty, które zrobią robotę.
Nie. Ile znajdziesz, zależy od Twoich kosztów — dlatego pakiet zaczyna się od kalkulatora, a nie od obietnic. Dostajesz metodę i konkretne dźwignie, nie gwarancję kwoty.
Poradnik czytasz. Ten pakiet wypełniasz, klikasz i wysyłasz: kalkulator liczy Twoje liczby, prompty piszą Twoje maile, checklisty odhaczasz. To narzędzia do użycia, nie lektura.
Nie. Przewodnik ma charakter informacyjny. Tam, gdzie decyzja dotyka podatków albo umów, wprost odsyłam do księgowej lub prawnika.
Od razu po płatności Stripe przenosi Cię na stronę pobierania: kalkulator Excel, przewodnik PDF i prompty AI. Checklisty są częścią przewodnika, a strażnik kosztów to jeden z 13 promptów. Jeśli zamkniesz stronę przed pobraniem, napisz do mnie (formularz niżej albo odpowiedź na potwierdzenie płatności Stripe) — wyślę pliki na Twój e-mail.
Kup pakiet — 47 zł
Pliki od razu po zakupie · bez subskrypcji
Napisz — odpowiadam osobiście. Bez chatbotów.